[3105] bardziej na rockowo

a w ostatni czwartek Paweł wyjechany był do belgii podobno. graliśmy więc w składzie bez klap, z gościnnym udziałem Kasi, która przyszła na ostatnią godzinę. jak było? bardziej rockowo :) klapy co by nie mówić zawsze trochę powstrzymują i ogarniają może bardziej...zaś spuszczona ze smyczy sekcja rytmiczna gna niczym chart naprzód. to czasem dobrze, ale czasem nie, bo się robi zbytni bigos. no ale, pograliśmy troche, Kasia poszlifowała teksty i wokale, a my się nieco wyżyliśmy.
powstał chyba kawałek kawałka nowego, ale się nic nie zachowało, bo całość nagrania nie nadawała się do niczego.

Brak komentarzy: